poniedziałek, 23 grudnia 2013

Idą święta...

A my wybraliśmy się na jednodniowy wypad do Berlina zobaczyć świąteczne kiermasze. Oczywiście - jak to ja - zapomniałam naładować baterię do aparatu, poniżej więc tylko kilka instagramów.

Christmas is coming and we're off to a one day trip to Berlin to see some holiday markets. Of course I must have forgotten about charging a camera battery, so I'm leaving you with a few instagrams :)

9 komentarzy:

  1. :D
    te kandyzowane owoce wyglądają pięknie ;)
    a nasz wrocławski jarmark już "wywieźli" ;)
    przyjemnego świątecznego czasu Gosiu !

    OdpowiedzUsuń
  2. W zeszłym roku podobny stał pod Pałacem :))

    OdpowiedzUsuń
  3. W Święta nie przystoi, ale zazdroszczę okrutnie tego wypadu ;)

    Wesołych Świąt i wszystkiego dobrego dla Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gosiu,
    z okazji nadchodzących wielkimi krokami Świąt życzę Ci, żeby baterie (nie tylko te od aparatu) były zawsze naładowane :)
    Ściskam świątecznie :)

    Nie ma to jak zamiast ganiać jak w ukropie po centrach handlowych, wyskoczyć sobie do Berlina :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gosiu, zdrowych, radosnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. kiedyś chciałabym zobaczyć :)
    najlepszego poświątecznego :*

    OdpowiedzUsuń
  7. I hate when it happens (the battery), but you took awesome photos anyway! Berlin looks like the perfect place for Christmas shopping or just strolling around and looking at beautiful things. I hope you tried those candied apples or grapes, they look sooo good. :)

    OdpowiedzUsuń