piątek, 30 listopada 2012

Tuptusiowa sesja zdjęciowa z nacią i na kanapie

Dawno nie było na blogu zdjęć Tuptusia, potrzebna jest więc królicza aktualizacja!
There were no Tuptuś photos lately, the blog needs a bunny update!

Tuptuś uwielbia bawić się w chowanego, wbiega wtedy do drewnianego tunelu i wydaje mu się, że go nie widać. Niestety nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest dużym królikiem i że z drugiej strony wystaje jego puchaty tyłek.

Tuptuś loves playing hide and seek, he runs into a wooden tunnel and thinks he is invisible. Hovewer, he doesn't realise that he is a big bunny and his fluffy butt stands out of the other side of the tunnel
.




Na kanapie: zostać czy skakać?
Sofa dilemmas: should I stay or should I go?


To nazywamy miną wkurzonego królika / That's what we call an angry bunny face


Daj to! / Gimmie that!


No dawaj, przecież sama nie zjesz! / Oh come on, you won't eat this after all!


Nareszcie!/Finally!




9 komentarzy:

  1. Masz fantastycznego futrzaka i do tego jaki dobry z niego model ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najfantastyczniejszego na świecie:) A pozować właśnie nie chce, trzeba mu dać coś do jedzenia, żeby go zastopować - inaczej bryka jak szalony.

      Usuń
  2. Na zamorzonego nie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj jak się uśmiałam z pierwszego zdjęcia. cudne :D

    OdpowiedzUsuń