Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krajobraz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krajobraz. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 maja 2012

W wąwozach

W trakcie naszego wyjazdu rzecz jasna nie mogliśmy sobie odmówić wycieczki do otaczających Kazimierz wąwozów lessowych. Okazały się całkiem fotogeniczne:) Po raz pierwszy wzięliśmy na spacer nasz stary statyw i dzięki temu w końcu mamy kilka wspólnych zdjęć (zazwyczaj wozimy go ze sobą na urlopy a potem nawet nie wyjmujemy z walizki).


We simply couldn't miss a walk around loess ravines surrounding Kazimierz. These unique geological formations are characteristic for this part of Poland and are quite photogenic:) Also, for the first time we took our old tripod and managed to take some shots together (we always take it for our holidays and then we don't even bother taking it from the suitcase).







P.S. Królik nie poszedł biegać z nami po wąwozach, za to wypoczywał w ogródku naszych gospodarzy / Bunny didn't go with us to th ravines, but rested in our host's garden.

wtorek, 14 września 2010

It's a kind of magic




Robienie zdjęć w podczerwieni naprawdę przypomina czarodziejskie sztuczki. To tylko jedno niewielkie szkiełko nakręcone na obiektyw, a pozwala utrwalić świat, jakiego nie zobaczymy gołym okiem. To jest kwintesencja tajemnicy i magii, jaką potrafi dać tylko fotografia.

Na pierwszy plener z moim nowym nabytkiem, filtrem IR 720, wybrałam się do Parku Julianowskigo w mojej rodzinnej Łodzi. Znam ten park od dziecka, spędziłam tam wiele godzin spacerując lub jeżdżąc na rowerze i tak naprawdę nie spodziewałam się, że dobrze znajome miejsca uda mi się uchwycić w nowy, inny sposób. Jednak dzięki filtrowi zobaczyłam krajobrazy zupełnie odrealnione, zamrożone w bieli i błękicie, zastygłe w bezruchu, nierzeczywiste w swojej sztuczności a przez to - baśniowe...

Zapraszam na zwiedzanie świata Królowej Śniegu...












Kilka rad praktycznych dla tych, którzy chcieliby spróbować zabawy z filtrami IR:

- zdjęcia wyjdą najlepiej w jasny dzień około południa, generalnie potrzebujemy jak najwięcej światła;

- filtr zamienia soczystą zieleń drzew w srebrno - białe odcienie, nadaje się więc w zasadzie tylko do zdjęć krajobrazowych, tylko wiosną i latem. Dla zabawy można spróbować zrobić portret z takim filtrem, efekt jest hmmmm... dość makabryczny;)

- nie obędzie się bez statywu, filtr jest tak ciemny, że czas naświetlania w samo południe sięga kilku sekund. Moje zdjęcia były robione około 18:00, czasy od 20 do 30 sekund.

- zdjęcie kadrujemy przed nałożeniem filtra - z tej prostej przyczyny, że po jego nałożeniu w wizjerze kompletnie nic nie widać... to kolejny powód, dla którego przyda się statyw

- aparat należy oszukać, ustawiając ręcznie balans bieli na coś zielonego. Nakładamy filtr na obiektyw, po czym kierujemy go np. trawnik i naciskamy spust migawki. Aparat powinien uznać, że trawnik jest biały. Mój zrozumiał to dopiero za którymś razem, ale ponoć Pentaksy są w tej kwestii dość oporne;)

- Zdjęcia, które zrobimy, będą różowo - czerwone. Tu przyda się jakikolwiek program graficzny do obróbki zdjęć, który posiada funkcję "mieszanie kanałów" ("channel mixer"). Wybieramy tą opcję i jako kanał wyjściowy ustawiamy czerwony. Automatycznie powinniśmy widzieć następujące wartości: czerwony 100, niebieski i zielony 0. zmieniamy wartość kanału czerwonego na 0 a kanału niebieskiego na 100, zielony zostaje taki, jak był. Następnie zmieniamy kanał wyjściowy na niebieski. Tu pokazują się wartości odwrotne: niebieski ma ustawione 100 a czerwony i zielony 0. Niebieskiemu aplikujemy 0, czerwonemu 100, zielonego nie dotykamy. I już:) Oczywiście efekt nie zawsze będzie idealny i warto pokombinować po swojemu, nie trzymać się sztywno wartości 100 i 0 ale spróbować np. -5 i 97, 3 i 104 itd. Dodatkowo przyda się poeksperymentować z kontrastami, ale to już wedle gustu i uznania.

Na koniec wersja "przed" i "po":