niedziela, 15 września 2013

Wyszłam za mąż!



W piątek, 13 września, wyszłam za mąż za mojego ukochanego. Jakkolwiek banalnie to zabrzmi, był to najszczęśliwszy dzień mojego życia :)

On Friday, September 13th I married the man of my life. Cliche as it may sound, that was the happiest day of my life :)

środa, 28 sierpnia 2013

Domowo, analogowo

Praktica ciągl dalszy









Śniadania na balkonie to moje ulubione letnie momenty.

Breakfasts on the balcony are my favourite summer moments.

czwartek, 8 sierpnia 2013

First!

Pierwsze zdjęcie z pierwszej kliszy. Parapet kuchenny. Cóż :)



First picture from the first film. Kitchen windowsill. Well... :)

EDIT:
Oj, nie spodziewałam się aż tylu komentarzy pod popsutym zdjęciem, szczerze mówiąc to wrzuciłam je tu, żeby się pośmiać :)
Pozostałe zdjęcia już wyszły, raz lepiej, raz gorzej, ale aparat jest sprawny. Aktualnie zastanawiam się nad sposobem zdigitalizowania ich (okropne słowo ale nie przychodzi mi na myśl ładniejsze) - zamówiłam tylko stykówkę i skany z negatywu, które wyszły w bardzo niskiej rozdzieloczości. Chyba zamówię odbitki i sama zeskanuję ustawiając najwyższe DPI. Dlatego na razie tylko jedno zdjęcie :)

I didn't expect so many comments under such a ruined picture, I actually uploaded it here just for fun :)
The other came out ok, better or worse, however now I'm certain that the camera works properly. Now I'm thinking how to digitalise them (ugly word but I can't think of any other). I only ordered a contact sheet and asked to have the film scanned. The scans are in a low resolution, so I'm thinking of order prints and scanning them myself. That's why for now there is only one picture :)

wtorek, 6 sierpnia 2013

Praktica

Nowa zabawka. Pierwsza klisza już oddana do labu, bardzo jestem ciekawa efektów!

New toy. First pictures already taken to the photolab, I'm very curious how it will turn out!


niedziela, 21 lipca 2013

Nad Wisłą - w Kazimierzu

To już ostatnia część zdjęć z naszej czerwcowej wycieczki. Jako, że po Wiśle pływały już rozmaite promy, nie mogliśmy więc odmówić sobie krótkiego rejsu. Zamiast wielkiego, piętrowego tramwaju wodnego wybraliśmy małą łódeczkę. Idealne zakończenie letniego weekendu :)




















sobota, 20 lipca 2013

Spacer po wąwozach

W sezonie w Kazimierzu Dolnym można natknąć się na tłumy turystów, co ciekawe, dotyczy to wyłącznie Rynku. Wystarczy odejść trochę na dalej, zajrzeć do którejś z bocznych uliczek i tłumy znikają. Podobnie jest ze słynnymi wąwozami lessowymi, które chyba są mniej słynne, niż mi się wydawało, bo w trakcie całej wycieczki spotkaliśmy może z 10 osób :) Nie narzekam, bo mogłam przy okazji swobodnie robić zdjęcia :)



























niedziela, 14 lipca 2013

Powrót do Kazimierza Dolnego nad Wisłą

Wiosenna wycieczka do Kazimierza stanie się już chyba naszą tradycją :) Tym razem pewnego pięknego, czerwcowego dnia znów wybraliśmy się na spacer po rynku i wycieczkę po wąwozach. Dziś część pierwsza: rynek w Kazimierzu: